Szukaj
  • Domingo

Za hajs z pańszczyzny baluj!


Dziś o dwóch książkach, których dzieje się w bardzo kościuszkowskich latach 1793 i 1794. Wydane w 2011 roku "Pożegnanie z ojczyzną. rok 1793" i jej kontynuacja "Pod sztandarem miłości. Rok 1794" Renaty Czarneckiej to połączenie powieści historycznej i romansu z wyższych sfer.

Jest styczeń 1793. Do miasta wkraczają rosyjscy żołnierze, przyjeżdża też nowy ambasador Katarzyny II, by przygotować grunt pod drugi rozbiór Polski. Arystokracja jest podzielona. Pozornie zabawowa atmosfera gęstnieje, a kraj zbliża się do kolejnej katastrofy. Podpatrujemy co się wtedy dzieje za zamkniętymi drzwiami arystokratycznych pałaców.

Trzeba od razu zaznaczyć, że Kościuszki w nich właściwie nie ma. To znaczy nazwisko gdzieś w tle się pojawia, ale to tyle. Za to o życiu codziennym elit i Warszawie XVIII wieku można się sporo dowiedzieć.

Minęło południe, gdy księżna Helena Radziwiłłowa wstała z łóżka i ubrała się w dezabilkę (...) prawie każdą noc spędzała na redutach, balach, asamblach"

Powyższe zdanie dobrze oddaje zarówno treść książki, jak i treść życia części magnaterii polskiej, która jest w niej opisywana. Dezabilka to strój domowy, niepełny, taka magnacka podomka. Reduta to nie umocnienia obronne, a publiczny bal kostiumowy. Asambl? Znaczy «spotkanie towarzyskie, bal lub raut». Bo też jest to książka o ówczesnym "1 procencie", czyli elitach społeczeństwa i władzy końca XVIII wieku. Krótko mówiąc: za hajs z pańszczyzny baluj! No dobrze, to w połowie niesprawiedliwe hasło, zwłaszcza wobec kobiet XVIII wieku. Na tych balach zyskiwało się wpływy, władzę, chroniło rodzinę, a nie tylko bawiło.


Akcja dzieje się głównie w Warszawie, a Czarnecka wykonała sporą pracę przetrząsając prace historyków. Dlatego znajdziemy m.in. takie całkowicie historyczne fun but true facts, że w Warszawie AD 1793 były co najmniej dwa znane domy publiczne - przy ul. Trębackiej i na Freta, a najlepsze pończochy i tkaniny dla bogatych pań z towarzystwa oferował skład handlowy wojewody kijowskiego Prota Potockiego na Krakowskim Przedmieściu. Najbardziej wziętą modniarką stolicy była pani Clermont. Mimo obsiania trawą słynnej Góra Gnojnej (skarpa wiślana na Starym Mieście), warszawiacy się nie przejęli i dalej wynosili tam wszelkie nieczystości, co powodowało, że królowi na zamku często i silnie śmierdziało.


Nie jest to poziom literacki "Faworyt" Manueli Gretkowskiej, o których już pisałem, ale napisane jest to lekko i przejrzyście. Jeśli ktoś pragnie malowanych pastelami romantycznych wzruszeń, romansów i pięknych kobiet w magnackich pałacach na tle wydarzeń historycznych - to zachęcam!

Kontynuacją "Pożegnania z ojczyzną" jest "Pod sztandarem miłości. Rok 1794" wydana w 2012 roku. Główna bohaterka księżna Helena Radziwiłłowa po odwołaniu z Warszawy przez cesarzową Katarzynę II ambasadora rosyjskiego Sieversa, pragnie wkraść się w łaski jego następcy i odzyskać zaufanie imperatorowej. Do stolicy docierają wieści o przysiędze Kościuszki na rynku krakowskim i o jego zwycięstwie pod Racławicami. W Warszawie wybucha udane powstanie. Ale pamiętajmy, że wtedy naczelnika w stolicy jeszcze nie było.


A tutaj znajdziecie więcej książek Renaty Czarneckiej. Z listy widać, że interesują ją głównie losy kobiet epoki renesansu.

15 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie